Alkohol w rękach nieletnich
Obecnie nastolatkowie nieraz sięgają do kieliszka czy do piwa. Kiedyś tak nie było. W domu był trzymany taki rygor, że dopiero po skończeniu odpowiednich lat, ale to jeszcze za zgodą rodzica młody, pełnoletni mężczyzna mógł sobie wypić, oczywiście nie za dużo. A jak jest teraz? W domach nie ma rygoru, przymusu i zakazów. Dzieci robią co chcą i nikt im nie musi mówić co mają robić, bo i tak obije im się to o uszy a i tak tego nie zrobią. Obecnie alkohol jest wszędzie. Młodzież popija w domu, w szkole, w parku, na imprezach. Jest łatwy dostęp do tego, ponieważ nie każdy sprzedawca sprawdza dowód. A jeśli już sprawdzi to wyśle się kogoś pełnoletniego, by zrobił nam zakupy. Nie mamy potrzeby wykradać rodzicom z domu wódki czy piwa, bo rodzice dają nam co miesiąc kieszonkowe, a rzadko kiedy pytają się co za nie kupiliśmy. Niejednokrotnie wracamy pijani do domu, a rodzice tego nie dostrzegają, albo też nie chcą dostrzegać. Mówimy im, że jesteśmy chorzy lub czymś się zatruliśmy, a oni na to ok.
Osoby mieszkające poza miejscowością, w której znajduje się szkoła są dowożeni autobusami szkolnymi. Jednakże tu zaczyna się problem, ponieważ bardzo dużo jest osób dojeżdżających, a bardzo mało autobusów szkolnych. Problem też tkwi...
Ubiór uczennic
Kiedyś do szkoły chodziło się w mundurkach i każdy uczeń wyglądał identycznie. Nie było chwalenia się jaki to ja jestem bogaty, patrzcie na jakie ciuchy mnie stać. Wszyscy uczniowie byli skromnie ubrani i nie było z tym żadnych problemów....
Ciąża
Kiedyś chodząc do szkoły niedopuszczalne było by dziewczyna była w ciąży. Jeśli już jakaś była to zaraz usuwano ją ze szkoły i mogła wrócić do niej już po rozwiązaniu. W ten sposób szkoła pozbywała się kłopotu. Dziewczyna ta przecież...